format artykułów bosphaera (6)

Sekret pielęgnacji cery suchej

Cera sucha, czyli jaka?

Właściwa pielęgnacja to podstawa – wciąż słyszymy te słowa. Jednak co zrobić, aby pielęgnacja faktycznie była właściwa? Okazuje się, że nie wystarczy sięgać po kosmetyki naturalne, ale należy również dopasować je stricte do potrzeb skóry. Aby to zrobić, na początku należy określić, jaki typ skóry się posiada. Wiele osób żyje w błędnym przekonaniu, że ich cera jest mieszana. Tymczasem mieszana mieszanej nie równa, gdyż jedna może iść w kierunku tłustej, druga w kierunku suchej. Ich pielęgnacja jest wówczas skrajnie różna.

W przypadku skrajności, jakie wykazuje skóra, znacznie łatwiej jest określić jej typ. Dla przykładu skóra problematyczna, z otwartymi porami, z wysokimi skłonnościami do występowania wągrów oraz stanów zapalnych (także po okresie adolescencji), najpewniej jest tłusta. Z kolei skóra sucha jest cienka, chropowata, a nawet łuszcząca się (problem może występować także na skalpie głowy i jest mylony z łupieżem).

Skóra sucha wymaga szczególnej troski, zwłaszcza gdy zmierza w kierunku zmian atopowych. W wielu przypadkach osoby ze skórą suchą skarżą się na problem uczucia napięcia, świądu i pieczenia. Kiedy takie objawy mają miejsce, można mieć pewność, że doszło do zaniedbania w kwestii właściwej pielęgnacji skóry. Aby przybliżyć ten temat, przedstawimy kilka składników, których warto szukać w stosowanych kosmetykach.

Nawilżenie skóry suchej to podstawa

Skóra sucha reaguje na wszelkiego rodzaju bodźce. Niska lub wysoka temperatura, silny wiatr, promieniowanie UV oraz wiele składników kosmetycznych (w tym te naturalne). Właśnie dlatego warto postawić na kosmetyki bazujące na składnikach głęboko nawilżających, bezzapachowe lub o delikatnym zapachu. Takim produktem jest krem przeciwzmarszczkowy Bosphaera, który zawiera składniki wnikające w głębokie partie skóry, jak również tworzy na jej powierzchni powłoczkę ochronną. Co ten krem zawiera w swoim składzie? Kilka z wyróżnionych poniżej składników.

Hydrolat różany, inaczej woda różana, poza tym, że normalizuje pH skóry, również doskonale ją nawilża. Jest to najlepsza opcja hydrolatu dla osób o suchej skórze. Inne wody kwiatowe, np. lawendowa czy szałwiowa, mogą skórę wysuszać. To istotna informacja dla fanek hydrolatów. Każdy tego typu produkt powinien być stosowany zgodnie z potrzebami skóry, a nie ze względu na ulubiony zapach.

Oleje (m.in.: z pestek winogron i słodkich migdałów, jojoba) to przyjaciele skóry suchej. Stanowią one barierę ochronną przed negatywnych działaniem czynników zewnętrznych, jak również wzmagają aktywność cennych witamin: A,D,E,K. Olejami warto się zainteresować o każdej porze roku, nie tylko zimą. Często stanowią one lepszą ochronę przed słońcem, niż przypadkowo dobrany filtr.

Sorbitol jest naturalną substancją, występującą w wielu gatunkach morskich wodorostów. Można go jednak wydobyć również z naszej polskiej jarzębiny. Jest humektantem, a więc wychwytuje i wiąże cząsteczki wody w skórze. Jego właściwości są zbliżone do cech powszechnie znanej gliceryny roślinnej. Sprawia, że skóra staje się jedwabiście gładka i sprężysta.

Składniki zapewniające dogłębne nawilżenie

Kwas hialuronowy (HA) powstaje naturalnie w skórze. Jednak w przypadku skóry suchej ten proces może być osłabiony. Już po 20-ym roku życia osoba o skórze suchej może zacząć odkrywać pierwsze oznaki starzenia się skóry. Tymczasem kwas hialuronowy, dzięki swojej budowie, doskonale wiąże cząsteczki wody, tworząc naturalne rezerwuary wodne. Stosowany w tradycyjnym kremie, tworzy film ochronny na skórze. Z kolei ten wstrzyknięty do wewnątrz skóry, wchłania się w jej głębokich partiach.

Gliceryna wykazuje właściwości zmiękczające skórę oraz nawilżające. Dzięki temu ułatwia złuszczanie martwego naskórka oraz wnikanie substancji aktywnych do głębokich, żywotnych partii skóry. Dzieje się tak, ponieważ gliceryna zachowuje lipidy naskórka w stanie ciekłokrystalicznym, co sprzyja wchłanianiu wielu cennych składników aktywnych. Dzięki glicerynie skóra na długo zachowuje “zdrową wilgotność”.

Pantenol nawilża oraz wspomaga gojenie się ran, które często występuję na skórze pękającej, idącej w kierunku zmian atopowych. Pantenol stosuje się również w leczeniu uszkodzeń termicznych. Z kolei kwas mlekowy (AHA), wchodzi w skład Naturalnego Czynnika Nawilżającego (NMF, ang. Natural Moisturising Factor). W związku z tym, jest on naturalnie produkowany przez skórę. Jednak podobnie jak w przypadku kwasu hialuronowego, skóra sucha wymaga dostarczania tego składnika z zewnątrz.

Mocznik oraz alantoina to najczęstsze składniki wymieniane w przypadku skutecznego leczenia suchych łokci i pięt. Wszystko dlatego, że mocznik silnie nawilża, a w pewnym stężeniu wykazuje nawet właściwości keratoliczne, a więc ułatwia złuszczanie starego naskórka i zwiększa przepuszczalność warstwy rogowej. Z kolei alantoina stymuluje proces podziału i wzrostu nowych komórek. Te dwa składniki występujące w kosmetyku razem, zapewniają szybką regenerację naskórka i zapewniają długotrwałe nawilżenie. Mocznik i alantoinę można spotkać w kremie do rąk i stóp Bosphaera.

Literatura:
Szeląg A., “Metody pielęgnacji skóry suchej”

Share on facebook
Facebook
0