format artykułów bosphaera (5)

Poznaj polskie surowce kosmetyczne – hydrolaty

Dlaczego warto sięgać po polskie hydrolaty?

Hydrolaty zdecydowanie cieszą się ogromną popularnością. Są uwielbiane przez fanki naturalnej pielęgnacji ciała, jak i włosów. Woda kwiatowa uzyskiwana z polskich roślin to gwarancja świeżości surowca dostępnego z pierwszej ręki. Chociaż obecnie istnieje możliwość importu wysokiej jakości składników zagranicznych, warto wykonać ukłon w stronę rodzimych surowców, które w wielu kwestiach dorównują tym egzotycznym, a nawet prześcigają je w niektórych właściwościach.

Polskie hydrolaty oraz ich właściwości

Hydrolat z igieł sosny
Hydrolat z igieł sosny

Hydrolat szałwiowy to istny hit kosmetyczny. Wykazuje silne działanie przeciwpotne oraz antygrzybicze. Używając go, można stworzyć skuteczny naturalny dezodorant bez udziału sody, która w wielu przypadkach podrażnia delikatną skórę pod pachami. Co więcej, hydrolat szałwiowy może być świetnym specyfikiem do radzenia sobie z problemem pocących się dłoni.

Hydrolat z melisy to połączenie orzeźwienia z przyjemnym ukojeniem. Oczyszcza, natomiast dodatkowo nie ściąga skóry. Pozostawia ją przyjemnie nawilżoną. Delikatny i świeży zapach melisy koi zmysły, relaksuje, odpręża.

Hydrolat z mięty pieprzowej to must have surowców na lato. Najlepiej jest trzymać go w lodówce, by podczas upałów, móc po niego sięgnąć i wykorzystać w charakterze orzeźwiającej mgiełki do twarzy i ciała. Sprawdza się w pielęgnacji skóry i włosów.

Hydrolat z werbeny cytrynowej nadaje się do stosowania na każdym typie cery, także na skórze atopowej. Pomaga uporać się z trądzikiem, natomiast przy okazji rozluźnia skórę, nawilża ją i pozostawia aksamitnie miękką w dotyku.

Hydrolat z pokrzywy jest dedykowany szczególnie do pielęgnacji skóry głowy oraz włosów skłonnych do przetłuszczania się. Wykazuje działanie antyseptyczne oraz przeciwłupieżowe.

Hydrolat z igieł sosny świetnie radzi sobie ze zwalczaniem wszelkich skórnych niedoskonałości, jak również wzmacnia płytkę paznokci i skórę wokół nich oraz odżywia włosy, przyspieszając ich porost.

Polskie hydrolaty i wyciągi roślinne w naturalnych kosmetykach Bosphaera

Krem do rąk i stóp w szkle
Krem do rąk i stóp w szkle

Ostropest plamisty występuje w różnych miejscach na świecie. W Polsce można go znaleźć głównie w Wielkopolsce, na Kujawach, na Żuławach i na Lubelszczyźnie. Ekstrakt z ostropestu można znaleźć w składzie naturalnego dezodorantu Bosphaera. Dodatkowo w wielozadaniowym szamponie Bosphaera znajduje się m.in. hydrolat z pokrzywy, który działa antyseptycznie, pielęgnuje skórę głowy oraz włosy skłonne do przetłuszczania się. Zapobiega także powstawaniu łupieżu. W odżywce ekspresowej Bosphaera również obecny jest hydrolat z pokrzywy.

W delikatnym płynie do demakijażu Bosphaera zawarte są m.in. ekstrakty z pszenicy, brzoskwini, jabłka oraz jęczmienia. Dzięki tak dobranym składnikom, produkt wyrównuje koloryt skóry, dodatkowo chroni przed negatywnym działaniem czynników środowiskowych, z uwagi na swoje antyoksydacyjne działanie. Stanowi także barierę dla szkodliwych metali ciężkich i zanieczyszczających gazów, które każdego dnia próbują wniknąć do naszego organizmu. Z kolei hydrolat szałwiowy stanowi bazę dezodorantu w sprayu Bosphaera oraz kremu do rąk i stóp.

Pozytywne działanie stosowania tak licznych składników aktywnych jest wielowymiarowe. Polska manufaktura zmierza w kierunku surowców lokalnych, coraz częściej z nich korzystając. To widać w nowościach kosmetycznych, które posiadają zdecydowanie bardziej polskie składy.

Share on facebook
Facebook
0