format artykułów bosphaera

Błędy w pielęgnacji skóry tłustej

Skóra tłusta – utrapienie czy dar?

Wiele osób z cerą tłustą długo narzekają na ten typ skóry. Skarżą się na długotrwały problem trądziku, na otwarte, widoczne pory oraz spływanie ze skóry makijażu. Wiele z nich twierdzi, że nie może dopasować do siebie odpowiedniego kremu, podkładu czy serum. Jest jeszcze druga grupa. To osoby, które cieszą się ze swojej tłustej skóry, ponieważ nauczyły się o nią dbać i w zamian dostają od niej wiele dobrego.

Dzisiaj skupimy się jednak na osobach, które swojej tłustej skóry nie lubią, nie rozumieją jej i nie wyczuwają, jakiej pielęgnacji potrzebują. Najłatwiej tłumaczy się, co należy robić, poprzez mówienie czego lepiej unikać. Osoby z cerą tłustą popełniają kilka podstawowych, a jednocześnie dość powszechnych błędów. Przyjrzyjmy się im i postarajmy się zaradzić.

Nie mam czasu na picie wody

hydrolat szałwiowy
hydrolat szałwiowy

Ten podstawowy błąd dotyczy wielu z nas. Oczywiście, że życie w ciągłym pędzie nie sprzyja racjonalnemu podejściu do żywienia i, co najważniejsze, regularnego picia wody. Niestety skutki takiego życia mogą być katastrofalne i z pewnością odbijają się na skórze. Zanim zacznie się robić jakiekolwiek kroki w kierunku właściwej pielęgnacji, na początku należy zadbać o swój styl życia.

Woda jest fundamentem właściwego funkcjonowania organizmu. Dzięki zawartym w niej minerałom jesteśmy pełni sił i energii do działania. Dochodzi też do regularnego oddawania moczu, a więc oczyszczania organizmu z toksyn. To właśnie toksyny w dużej mierze odpowiadają za pojawienie się na skórze wszelkich niedoskonałości.

Nawilżenie jest podstawą dobrej pielęgnacji. Dzięki niemu lepiej wnikają do skóry wszelkie składniki aktywne. Dodatkowo skóra skuteczniej przeprowadza naturalne procesy anti-aging. Zadbana jest jej bariera hydrolipidowa, pełniąca m.in. funkcję ochronną. Regularne picie wody to początek dbania o siebie.

Moja skóra jest tłusta i nie potrzebuje nawilżenia

Serum rozświetlająco-rozjaśniające Bosphaera
Serum rozświetlająco-rozjaśniające Bosphaera

Ten punkt obnaża największy grzech osób z cerą tłustą. Wiele z nich nadal uważa, że nadmiar naturalnego sebum zwalnia z dodatkowego nawilżenia. Tymczasem wiele produktów do zwalczania niedoskonałości skóry bazuje na składnikach o właściwościach wysuszających. Bariera hydro-lipidowa zostaje uszkodzona i wówczas konieczne jest dodatkowe nawilżenie.

Brak pielęgnacji sposobem na piękną skórę? To kolejny błąd. Oczywiście lepiej jest unikać zbyt mocnych środków, np. zawierających spirytus. W tym celu mądrze jest wymienić mocny tonik na hydrolat o działaniu antyseptycznym. Będzie to m.in hydrolat szałwiowy, lawendowy, miętowy, neroli czy z melisy. Niektóre mocniejsze środki, np. przeznaczone do miejscowego stosowania, można pokazać swojemu dermatologowi celem dowiedzenia się, czy można je dalej bezpiecznie stosować.

Co więcej, każde umycie twarzy powoduje konieczność nałożenia na skórę środka nawilżającego. Nie oznacza to, że mycie twarzy jest złe. Po prostu, aby dogłębnie oczyścić skórę, należy chwilowo pozbawić ją sebum. Co więcej, zmycie jego nadmiaru umożliwia wniknięcie składników aktywnych do głębokich warstw skóry. Właściwa pielęgnacja zatem uwzględnia stosowanie kosmetyki o działaniu nawilżającym, które dodatkowo normalizują skórę i zapobiegają pojawianiu się kolejnych niedoskonałości. Dla skóry tłustej doskonałym produktem o właściwościach nawilżających oraz antyoksydacyjnych będzie serum rozświetlająco-rozjaśniające Bosphaera z dodatkiem witaminy C.

Nie uważam, żeby twarz wymagała oddzielnych kosmetyków do mycia

Tym sposobem przechodzimy do kolejnego punktu, jakim jest brak właściwego oczyszczenia skóry. Tłusta cera potrzebuje szczególnej uwagi w tym aspekcie. Mycie, zwłaszcza twarzy, powinno być dokładne i wieloetapowe. Po pierwsze istotny jest demakijaż. W tym celu warto użyć delikatnego, a w dalszym ciągu skutecznego kosmetyku. Doskonałym wyborem będzie płyn do demakijażu Bosphaera, którego formuła oparta jest na hydrolacie z róży oraz żelu z aloesu.

Następnie warto umyć twarz przy użyciu wody oraz ściereczki np. z mikrofibry. Raz na kilka dni dobrze jest użyć czegoś mocniejszego, celem pozbycia się martwego naskórka. W tym celu warto użyć pasty myjąco-peelingującej Bosphaera z eksfoliantem z migdała. Pasta nie podrażnia, a jednak skutecznie ściera naskórek będący przeszkodą we właściwym przyswajaniu składników aktywnych przez skórę.

Gdy twarz jest już dokładnie oczyszczona, należy spryskać ją hydrolatem o właściwościach antyseptycznych oraz nawilżających. Hydrolat pełni także funkcję toniku, a więc wyrównuje pH skóry. Krem warto nałożyć na jeszcze lekko wilgotną buzię. Wówczas składniki aktywne lepiej się przyswajają.

Uwielbiam zakrywać niedoskonałości dobrze kryjącym podkładem

Glinka zielona
Glinka zielona Bosphaera

Rozumiemy, że osoby, które borykają się z problemem świecącej skóry z rozszerzonymi porami oraz wypryskami pragną czasem ukryć swój problem i nagle zmienić się w modelkę o idealnej cerze. Niestety, wiele osób z cerą tłustą zaniedbuje wszystkie etapy pielęgnacji i pozostaje wierna wyłącznie makijażowi pełniącemu funkcję kamuflażu.

Tymczasem zatrważająca większość kosmetyków kolorowych nie sprzyja zdrowiu skóry. Primery, podkłady i korektory wykazują działanie komedogenne, a więc zapychają pory, uniemożliwiając skórze oddychanie. Co gorsza, wiele osób nie dba o dokładne zmycie makijażu. To prowadzi do jeszcze bardziej rozbudowanych negatywnych konsekwencji. Finalnie kryjący makijaż staje się coraz bardziej potrzebny, ponieważ skóra sama z siebie wygląda coraz gorzej.

Zdarza mi się wyciskać pryszcze

Wyciskanie pryszczy prowadzi do roznoszenia stanu zapalnego. W efekcie pogarsza się sprawę. Wyciśnięta krostka jest otwartą raną, do której także mogą wniknąć bakterie a wówczas ranka się zaogni. Tak z pryszczami można walczyć w nieskończoność. O wiele rozsądniej jest użyć maseczki z glinki. W zależności od częstości stosowania glinek, można wybrać taką o silniejszych właściwościach ściągających lub słabszych.

Najłagodniejsza, dobra wręcz do codziennego stosowania, jest glinka biała. Następnie mamy glinkę różową i czerwoną, które są szczególnie polecane przy problemach z widocznymi naczynkami. Skóra tłusta niezwykle lubi glinkę beżową i brązową – wykazują one silne działanie oczyszczające, jednak ściągają mniej, niż np. glinka zielona. Regularnie stosowanie glinek kosmetycznych Bosphaera może przyczynić się do realnej poprawy stanu skóry.

Share on facebook
Facebook
0